Bank jak kasyno

Drogi frank szwajcarski rujnuje budżet wielu polskich rodzin, które spłacają kredyt w tej walucie. W dniu 15 stycznia 2015 r. (tzw. czarny czwartek) frank szwajcarski znacząco umocnił się względem innych walut, a kurs względem złotego wzrósł aż do 5,1934 PLN za 1 CHF. Złoty w ciągu paru minut stracił ponad 30% wobec franka szwajcarskiego. Frank szwajcarski przestał być dla inwestorów bezpieczną walutą, a kurs w każdej chwili może znów wzrosnąć.

Wyłącznym beneficjentem powyższych zmian kursowych są banki, które udzielały kredytów frankowych. Zysk ten był i jest osiągany kosztem kredytobiorców – konsumentów. W wykonaniu umowy kredytu kredytobiorca otrzymywał od banku nie franki szwajcarskie, lecz złote. Spłacał jednak i nadal spłaca franki szwajcarskie, według kursów z tabel bankowych, które ustalane były jednostronnie przez bank, który udzielił kredytu. Kurs ten zawierał tak zwany spread, czyli dodatkowy zarobek banku na kursie wymiany walut.

Powoduje to, że wiele osób musi spłacić kwotę przekraczającą o ponad 80 procent wysokość rzeczywiście otrzymanej kwoty kredytu. Pozostające do spłaty saldo kredytu w złotych polskich, mimo dokonywania wieloletnich spłat rat kredytu, znacząco przewyższa kwotę wypłaconą kredytobiorcy przez bank. A to oznacza, że kredytobiorca nie będzie w stanie uregulować tego zobowiązania w czasie swojego całego życia. Wyjściem z sytuacji może być sądowe uznanie za bezskuteczne klauzul waloryzacyjnych lub nawet unieważnienie w całości umowy kredytu frankowego.

Kto może starać się unieważnić lub „odfrankowić” kredyt we frankach?

Wiele osób, które kupowały nieruchomości w latach 2006-2008 zastanawia się dziś jakie są sposoby unieważnienia lub „odfrankowienia” kredytu frankowego.

Ponieważ nic nie wskazuje na to, żeby władze państwowe zamierzały w sposób rzeczywisty pomóc osobom, które bez własnej winy wpadły w pułapkę kredytu frankowego, jedyną drogą do wyjścia z takiej sytuacji jest wystąpienie na drogę sądową.

Mogą to zrobić ci, którzy zawarli umowy kredytu indeksowanego walutą CHF (kwota kredytu jest wskazana w umowie w złotych, a spłata kredytu jest uzależniona od bieżącego kursu franka szwajcarskiego) lub denominowanego walutą CHF (kwota kredytu jest wskazana w umowie w CHF, ale wypłacana w złotych).

Ile kosztuje unieważnienie lub odfrankowienie kredytu?

Opłata sądowa od pozwu w sprawach kredytów frankowych wynosi 1 000 zł.

Koszt pomocy prawnej co do zasady nie przekracza równowartości kilku rat kredytu, a do zyskania jest bardzo wiele.

Kancelaria oferuje korzystną opcję wynagrodzenia opartą częściowo na systemie ryczałtowym – kredytobiorca z góry wie, ile kosztować będzie pozew, sporządzenie pisma procesowego czy też reprezentowanie klienta na rozprawie. Kancelaria nie pobiera premii za sukces (success fee). Klient nie musi zatem dzielić się swoim zyskiem z Kancelarią w przypadku wygrania sprawy.

Jak działamy?

Prowadzimy wiele spraw frankowych i mamy bogate doświadczenie procesowe w tym zakresie.

Na pierwszym spotkaniu wstępnie analizujemy dokumentację udostępnioną przez klienta i wyjaśniamy założenia postępowania. Pozew może obejmować roszczenia nie tylko z tytułu kredytów, które są spłacane, lecz również z tytułu umów kredytu, które zostały wypowiedziane lub podlegają windykacji.

W przypadku zlecenia przez klienta prowadzenia sprawy szczegółowo analizujemy umowę kredytu, historię spłat, korespondencję z bankiem i wskazujemy najkorzystniejszy sposób postępowania oraz obliczamy kwotę roszczenia wobec banku.

Naszym celem jest:
– unieważnienie umowy kredytu w całości albo
– uznanie, że umowa kredytu od początku ma charakter kredytu złotowego i tym samym definitywne usunięcie z umowy kredytu franka szwajcarskiego (CHF) z datą wsteczną, przy zachowaniu oprocentowania LIBOR.

Klient może wygrać od banku kwotę nadpłaty, to jest różnicę pomiędzy ratami, jakie kredytobiorca powinien spłacać przy założeniu, że kredyt, który otrzymał, jest kredytem w złotych oprocentowanym na podstawie LIBOR (raty z pominięciem bezskutecznych klauzul indeksacyjnych) a faktycznie zapłaconymi ratami.

W przypadku unieważnienia umowy kredytu w całości klient może otrzymać od banku to, co dotychczas wpłacił na rzecz banku (kwotę rat, odsetek, opłat z tytułu ubezpieczenia i innych opłat okołokredytowych).

Jak sformułować pozew?

Jeżeli zawarli Państwo umowę kredytu, w której kwota kredytu jest wskazana w złotych, a spłata kredytu jest uzależniona od bieżącego kursu franka szwajcarskiego, jest to kredyt indeksowany.
W przypadku takiej umowy można sądownie dochodzić uznania za bezskuteczne klauzul indeksacyjnych/waloryzacyjnych, uzależniających wysokość kwoty kredytu i poszczególnych rat kredytu od kursu franka. Niedozwolone postanowienia umowne nie wiążą konsumenta od momentu zawarcia umowy. Kredyt staje się wtedy kredytem złotówkowym z zachowaniem oprocentowania opartego na stawce LIBOR.
Kredytobiorca może również żądać od banku sumy pieniężnej odpowiadającej różnicy pomiędzy sumą rat, które kredytobiorca zapłaciłby, gdyby kredyt od początku stanowił kredyt złotówkowy oprocentowany według stopy LIBOR i sumą faktycznie zapłaconych rat kredytowych (to jest różnicy pomiędzy kwotą rat kredytu obliczonych bez zastosowania klauzuli indeksacyjnej a sumą zapłaconych rat).
Jeżeli zawarli Państwo umowę kredytu, w której kwota kredytu jest wskazana we frankach szwajcarskich, ale została wypłacona w złotych, jest to kredyt denominowany. W przypadku takiej umowy można sądownie dochodzić unieważnienia całej umowy. W takim przypadku strony zwracają sobie wzajemne świadczenia, a kredytobiorca może żądać od banku zwrotu wszystkich dotychczas uiszczonych na rzecz banku kwot pieniężnych.
Ważne jest, że w większości przypadków banki przedstawiały kredytobiorcom do podpisu gotowe bankowe formularze umów, nie uprzedzając kredytobiorców o ryzykach kursowych. Banki aktywnie namawiały konsumentów do zawarcia umów kredytu frankowego, twierdząc, że jest to najkorzystniejsza i jedyna forma kredytu dostępna dla danego kredytobiorcy z uwagi na rzekomy brak zdolności kredytowej w złotych polskich.

Ryzyko przedawnienia w okresie 10 lat od daty zawarcia umowy kredytobiorca może utracić część roszczeń ze względu na tzw. przedawnienie. Aby zatrzymać bieg przedawnienia, przed upływem 10 lat od zawarcia umowy kredytu należy złożyć w sądzie pozew lub wniosek o zawezwanie do próby ugodowej. Złożenie reklamacji w banku nie skutkuje przerwaniem biegu przedawnienia!

Przykładowe klauzule niedozwolone, które zostały wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych prowadzonego przez Prezesa Urzędu Konkurencji i Konsumentów:

Wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie-Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 14 grudnia 2010 roku sygn. akt XVII Amc 426/09 indeksacyjna klauzula walutowa stosowana w umowach kredytowych przez Bank Millennium S.A. została uznana za niedozwoloną i objętą zakazem wykorzystywania w obrocie z konsumentami (wpis nr 3178 i 3179).
Wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie-Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 3 sierpnia 2012 roku sygn. akt XVII Amc 5344/11 indeksacyjna klauzula walutowa stosowana w umowach kredytowych przez Bank BPH S.A. została uznana za niedozwoloną i objętą zakazem wykorzystywania w obrocie z konsumentami (wpis nr 5622).
Od momentu wpisu danego postanowienia umowy do Rejestru Klauzul Niedozwolonych, stosowanie takiej klauzuli jest zakazane we wszystkich wzorcach umownych.
W praktyce jednak banki nie podporządkowują się tym zasadom i konieczne jest występowanie na drogę sądową w celu uzyskania wyroku odnoszącego się do konkretnej umowy kredytu. Warto nadmienić, że można wystąpić o uznanie danej klauzuli indeksacyjnej za niedozwoloną także, jeśli jej konkretne zapisy nie znajdują się jeszcze w rejestrze klauzul niedozwolonych.

Jak kształtuje się orzecznictwo sądów polskich korzystne dla frankowiczów?

Przed sądami w całej Polsce zapadają kolejne korzystne orzeczenia dotyczące odfrankowienia kredytów indeksowanych.

Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 22.01.2016 r. I CSK 1049/14 „mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta. Klauzula zaś, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną.” Sąd Najwyższy przychylił się do stanowiska kredytobiorców i oddalił skargę kasacyjną banku.

Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 13 lipca 2005r. sygn. akt I CK 832/04, Biul. SN 2005 nr 11, poz. 13, z dnia 3 lutego 2006r. sygn. akt I CK 297/05, Biul. SN 2006, nr 5-6, poz. 12, z dnia 29 sierpnia 2013r. sygn. akt I CSK 660/12, LEX nr 1408133 uznał, że „przez działanie wbrew dobrym obyczajom przy kształtowaniu treści stosunku zobowiązaniowego należy rozumieć wprowadzenie do wzorca klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku; rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza zaś nieusprawiedliwioną dysproporcję na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków stron, wynikających z umowy”.
Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 8 września 2016 r. sygn. II CSK 750/15 oddalił skargę kasacyjną banku mBank S.A. Sąd Najwyższy potwierdził, że bankowe zasady waloryzacji są niezgodne z prawem.
Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 13 marca 2014 roku sygn. akt VI ACa 1733/13 uznał, że „sprzeczne z dobrymi obyczajami są te postanowienia umowne, które godzą w równowagę kontraktową stron danego stosunku prawnego. Z punktu widzenia oceny ich abuzywności, muszą one także w konsekwencji rażąco naruszać interes konsumenta, przez co należy rozumieć nieusprawiedliwioną dysproporcję na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków stron, wynikających z umowy”.

Wyrokiem z dnia 11 września 2017 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli (sygn. akt II C 2557/16) uznał, że umowa Raiffeisen Bank Polska (dawniej Polbank EFG) zawiera nieuczciwe postanowienia umowne w postaci klauzul indeksacyjnych. Wskazano, że w związku z usunięciem klauzul abuzywnych kredyt pozostaje kredytem złotówkowym z zachowaniem oprocentowania opartego na stawce LIBOR.

Ostatnio zapadły dwa prawomocne wyroki w Sądzie Okręgowym we Wrocławiu przeciwko Santander Consumer Bank. W pierwszej instancji Sąd Rejonowy uznał, że umowy kredytu są co prawda ważne, ale klauzule indeksacyjne były nieuczciwe, a przeto bezskuteczne, a więc raty spłaty kredytu należało wyliczać bez stosowania jakiegokolwiek odniesienia do kursu waluty obcej. Oba te wyroki zostały utrzymane przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu (20 lipca 2017 r. Sąd Okręgowy (sygn. akt II Ca 2200/16) podtrzymał wyrok Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Fabrycznej (sygn. akt XIV C 2126/15), 10 sierpnia 2017 r. Sąd Okręgowy (sygn. akt II Ca 2227/16) podtrzymał wyrok Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Fabrycznej z 1 sierpnia 2016 r. (sygn. akt XIV C 227/15).

17 maja 2017 r. Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że umowa kredytu indeksowanego Banku Millennium S.A. zawiera nieuczciwe postanowienia umowne w postaci klauzul indeksacyjnych, które są bezskuteczne wobec kredytobiorcy. Ich wyeliminowanie z umowy prowadzi zaś do nieważności całej umowy kredytu.

13 marca 2017 r. Sąd Okręgowy w Białymstoku (sygn. akt I C 1364/15) oddalił powództwo Getin Noble Bank. Sąd stwierdził, że umowa kredytu indeksowanego jest ważna, jednak zawierała nieuczciwe postanowienia umowne, gdyż wysokość zobowiązania kredytobiorców była pozostawiona do swobodnego wyznaczania przez bank. Postanowienia te są bezskuteczne, a w miejsce tych postanowień nie można stosować żadnych innych zasad dotyczących waloryzacji. Biegły wyliczył, że bank naliczał zbyt wysokie raty kredytu, w stosunku do tych należnych bez stosowania klauzul indeksacyjnych. W związku z tym w momencie wypowiedzenia umowy, bank pozostawał dłużnikiem kredytobiorców, a więc wypowiedzenie było bezskuteczne. Tym samym, wierzytelność banku nie jest wymagalna, a roszczenie banku należy oddalić.

Zgodnie z wyrokiem Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 12.04.2016 r., sygn. akt XII C 2718/14 w sytuacji, gdy prawo banku do ustalania kursu waluty w świetle zawartej przez strony umowy nie doznawało żadnych formalnych ograniczeń, w umowie nie wskazano bowiem kryteriów kształtowania kursu […] to należy uznać, że taka regulacja stanowi o naruszeniu dobrych obyczajów, które nakazują, aby ponoszone przez konsumenta koszty związane z zawarciem umowy były możliwe do przewidzenia. W tym zakresie postanowienia ustalające czynniki, jakimi powinien kierować się bank przy ustaleniu kursu kupna waluty, winny być czytelne dla przeciętnego konsumenta i nie wymuszać na nim konieczności skorzystania w skrajnych przypadkach z odpłatnej pomocy doradców zajmujących skomplikowaną inżynierią rynku finansowego i bankowego, aby w istocie rozwikłać wysokość zadłużenia wobec banku”.

Wyrokiem z dnia 22 sierpnia 2016 r. sygn. akt III C 1073/14 Sąd Okręgowy w Warszawie uznał umowę kredytową zawartą z Bankiem Millennium za nieważną w całości, gdyż dowolność ustalania kursów waluty przez bank jest sprzeczna z prawem, a uznanie tego postanowienia za nieważne powoduje nieważność całej umowy.
Wyrokiem z dnia 2 grudnia 2016 r. sygn. akt III C 75/16 Sąd Okręgowy dla Warszawy-Pragi uznał umowę kredytu zawartą z Bankiem PKO S.A. (następcą prawnym części Banku BPH) za nieważną w całości, w szczególności w związku z naruszeniem zasady walutowości, oraz naruszeniem przepisu art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe.